
pozwoliłam sobie obrobić dwa zdjęcia z ostatniego spotkania z Pauliną. na razie tylko dwa, bo jeszcze mam sporo Agaty do obróbki, nie nadążam ze wszystkim. poza tym jutro wielkie pakowanie i w niedzielę już do Lublina, sprzątać zakurzone po trzech miesiącach mieszkanie, zadomowić się. życie mnie nauczyło, że powinnam brać mniej bagażu, więc w tym roku rozsądnie (w poprzednim ledwo zmieściłam się do samochodu z tymi wszystkimi torbami). jest też oczywiście minus całego tego wyjazdu - brak internetu. znów będę się tu pojawiać sporadycznie.
a tutaj… cóż… mój zielony smok. kilka lat marzyłam i wreszcie marzenie zrealizowałam ;)

Kategoria: tekst, fashion, lublin, inglisz, człowiek, cyfrowo Tagi: ipod, nikon d80, paulina
Zapisz wpis/bookmark this post: del.icio.us, ma.gnolia, stumbleupon, technorati, google, wykop
komentarze
| zi0mek | 1:21 po południu (09.25.09) git majonez:) |
| ola | 1:35 po południu (09.25.09) Ziemek, jaki majonez? :P |
| zi0mek | 5:03 po południu (09.25.09) winiary! winiary? |
| kolek | 5:19 przed południem (09.26.09) ajpod to ajpod, ja w moim pierwszym starym shuffle sie zakochalem, pozniej byl video 30gb, teraz iphone bez ktorego nie wyobrazam sobie zycia ;) |
Skomentuj
Jeżeli twój komentarz nie pojawi się, nie denerwuj się:)
Prawdopodobnie mój plugin antyspamowy ma zły dzień i wysłał go do poczekalni:)







nastepnym razem przykleje sztuczne rzesy:P