telefołn


trochę obciachowych pamiątek z dzieciństwa, obrazki z książki, którą dostałam kiedyś od rodziców, grill, ciuchy, kosmetyki, moje zabawki, sushi, kocica, pierwsze truskawki, noc kultury i parę migawek z uczelni. takie nic z komórki :) bo jak już kiedyś stwierdziłam - telefon mam zawsze ze sobą.

tel
tel
tel
tel
tel
tel
tel




Kategoria: resztki, zamość, lublin, komórkowo, inglisz, człowiek Tagi:

Zapisz wpis/bookmark this post: del.icio.us, ma.gnolia, stumbleupon, technorati, google, wykop




komentarze

gall anonim | 5:23 po południu (06.10.10)

1) o metodyka
2) kot kot - fajski
3) o amor - zgadnij kto i co (:


pinked | 1:20 po południu (07.12.10)

mąż na godziny bynajmniej intrygujący :)



Skomentuj

(wymagane)
(wymagane)





Jeżeli twój komentarz nie pojawi się, nie denerwuj się:)
Prawdopodobnie mój plugin antyspamowy ma zły dzień i wysłał go do poczekalni:)