Tym razem tylko backstage - nie miałam przy sobie aparatu, cyknęłam kilka takich-o zdjęć kiedy Dawid nie używał swojego ;) Efekty sesji będzie można podziwiać u Dawida i Pawła. W ogóle sesja organizowana była na szybko - fajne miejsce, do którego dotarcie przypominało jakiś survival, fajne ciuchy, fajna modelka i paskudna pogoda.





Kategoria: fashion, resztki, lublin, człowiek, cyfrowo Tagi: agata, backstage, canon 20d, dawid, fisheye, paweł
Zapisz wpis/bookmark this post: del.icio.us, ma.gnolia, stumbleupon, technorati, google, wykop
komentarze
Skomentuj
Jeżeli twój komentarz nie pojawi się, nie denerwuj się:)
Prawdopodobnie mój plugin antyspamowy ma zły dzień i wysłał go do poczekalni:)







e tam paskudna. chlodno troche bylo pod koniec i wial ten nieszczesny wiatr. ogolnie jednak dawala rade, przynajmniej juz nam nie padalo jak dojechalismy:)