Jak widać, główna kolumna z postami nagle się rozrosła i następne zdjęcie na tym blogu będzie miało już nie 650, a aż 750px - rośniemy na wiosnę! :) Dzisiaj zdjęcia nie ma. Chciałam zmontować własny filmik z różnych bits and pieces nakręconych ipodem, ale montażystka ze mnie żadna, więc filmu również nie ma. Dość, że przy próbach sklejenia go zawiesił mi się cały komputer (grat!) i wszystko, co udało mi się tam namachać w programie do składania filmów, przepadło. Cóż. Zamiast tego jeden z moich ulubionych kawałków i obietnica, że niedługo zdjęcia będą - w końcu pogoda ostatnio dopisuje!
skomentuj »
Kategoria: tekst, resztki, lublin Tagi: none
Zapisz wpis/bookmark this post: del.icio.us, ma.gnolia, stumbleupon, technorati, google, wykop


Te dwa są jeszcze z lata, zrobione zaraz po remoncie i malowaniu ścian na malinowo. Teraz tylko pozostaje czekać, aż znów będzie takie lato.
Egzaminy zdałam. Dwa. Z sumą ocen 9, czyli całkiem nieźle jak na mnie. Jestem zadowolona, bo egzaminy zakończyły moją wątpliwej przyjemności przygodę z przedmiotami takimi jak metodyka i język hiszpański. Obu nie znosiłam szczerze i z zapałem. W zasadzie to była moja ostatnia sesja egzaminacyjna na tych studiach, niby jakaś łezka powinna się w oku zakręcić, ale… nie, tego na pewno nie będzie mi brakować! :) Teraz cieszę się tygodniem ‘ferii’, podczas którego zmuszona jestem napisać drugi rozdział magisterki, to będzie przeprawa… Najgorsze jest to, że wszystko dzieje się na raz, inaczej nie miałabym najmniejszego problemu z wyrobieniem się ze wszystkim. Ale dość już o uczelni. Mam o wiele lepszy powód do radości, niż zdane egzaminy! Kurier przyniósł dziś mojego Metza!!! Na razie jestem w stanie powiedzieć, że lampa jest… ładna :) Niestety brak jakichkolwiek baterii pod ręką sprawił, że dopiero jutro będę mogła zacząć ją testować. Nie mogę się doczekać :>

(Tak, wiem, kocyk w stylu ‘u cioci na imieninach’…)
8 komentarze/y
Kategoria: z bliska, zamość, tekst, resztki, cyfrowo, lublin, analogowo Tagi: kodak farbwelt 100, metz 50 af-1, nikon d80, nikon f55, ola
Zapisz wpis/bookmark this post: del.icio.us, ma.gnolia, stumbleupon, technorati, google, wykop



Po tylu latach robienia zdjęć moim D80 nareszcie dorobiłam się najzwyklejszych filtrów UV do mojego kita i ukochanej pięćdziesiątki. Pomimo faktu, że to najtańszy szyt ściągnięty z drugiego końca Polski przez allegro, jestem zadowolona. Mniej zadowolona jestem ze zdjęć z F55 - nie mam czasu ich obrobić. Sesja daje mi w kość od paru dni, bo (oczywiście!) zamiast zacząć uczyć się wcześniej, jak zwykle zostawiłam wszystko na ostatnią chwilę. Dlatego teraz w pidżamie, w pościeli, obłożona notatkami, zgłębiam tajniki metodyki, która zupełnie mnie nie interesuje. I tak sobie marnotrawię czas…
Zamówiłam już lampę błyskową, muszę poczekać trochę ponad dwa tygodnie na wysyłkę, bo sklep internetowy na razie nie ma tego modelu w magazynie. Ale zamówienie złożone, to się liczy, jestem już bliżej niż dalej do posiadania normalnej lampy błyskowej. Uzbrajam się w cierpliwość.
6 komentarze/y
Kategoria: z bliska, tekst, resztki, lublin, cyfrowo Tagi: mitoya, nikon d80
Zapisz wpis/bookmark this post: del.icio.us, ma.gnolia, stumbleupon, technorati, google, wykop



Miłość kwitnie w kuchni :) Kasia i Łukasz, z dnia w którym Łukasza poznałam. Zdjęcia z obiecanych negatywów. Okazuje się, że znajdują się na nich jeszcze jakieś zapomniane fotki z wakacji. Wniosek jest jeden - zabałaganiłam, powinnam wywoływać częściej.
Takie zdjęcia bardzo dobrze mi się kojarzą, niezwykle ciepło. Uwielbiam kuchnie, zwłaszcza tę konkretną kuchnię, w mieszkaniu Kasi. Nie wiem na czym to polega, ale Kasia i jej siostra z każdej kuchni robią miejsce, do którego chce się wracać. Miejsce, które samym swoim wyglądem zaprasza, choćby samo w sobie nie było niczym specjalnym. Wyobrażam sobie, że kiedyś to ja będę miała taką kuchnię, otwartą i przyjazną, we własnym mieszkaniu.
Nie wiem jak to się stało, być może mój Dziadek jakimś cudem zagląda na tego bloga, bo w dwa dni po poprzednim wpisie właśnie za sprawą Dziadka przestałam być nieskończenie biedna i już stać mnie na wymarzoną lampę błyskową. Podskakuję sobie leciutko z radości za każdym razem kiedy sobie o tym przypomnę. Skowronki, motylki i ogólne postanowienie, że od teraz będę szła tylko do przodu, że nauczę się wszystkiego tego, na co - jak mi się wydawało - nie miałam czasu do tej pory. W każdym razie kochany Dziadku, gdybyś tu jeszcze kiedyś zajrzał - telepatycznie bądź w inny sposób - dziękuję! :) I wszystkiego najlepszego, bo to dziś właśnie jest Twój dzień!
p.s.
Btw, ktoś chętny na praktycznie nową nokię 6300? Zapraszam tutaj :)
1 komentarz
Kategoria: tekst, lublin, człowiek, analogowo Tagi: kasia, kodak farbwelt 100, nikon f55, łukasz
Zapisz wpis/bookmark this post: del.icio.us, ma.gnolia, stumbleupon, technorati, google, wykop

Byłyśmy ostatnio z dziewuchami na kawie, tam gdzie zawsze, na tej co zawsze i było pysznie i swobodnie jak zawsze :) Lubię te nasze wspólne wypady. Bardzo będzie mi tego brakowało po skończeniu studiów. Generalnie jestem przerażona, że to już, dosłownie za chwilę. Magisterka już się pisze, za moment będzie obrona i do widzenia słodki czasie studiów, witajcie obowiązki, witaj praco… Straszne. Gdybym mogła studiowałabym przez kolejne pięć lat. Jak ten czas szybko leci.
Przestałam robić zdjęcia. Zauważyliście to pewnie już dawno, zauważyłam i ja. Wydawało mi się, że jeśli będę miała oddzielnego bloga codziennego, znajdzie się więcej pretekstów do chociażby bezmyślnego cykania. Idea ‘daily’ bloga jednak się nie sprawdziła. Właściwie nie wiem po co mi on, kiedy ptysie.com umierają powoli śmiercią naturalną. Obiecuję sobie więc dzisiaj, że od tej chwili wszystkie śmieci fotograficzne lądowały będą właśnie tutaj, bo to moje miejsce od 2008 roku, mój osobisty blog do którego jestem przywiązana i nie zostawię go dla jakiegoś chwilowego kaprysu. I mam nadzieję, że wraz z wiosną pojawią się fotograficzne nowości, niezależnie od ich wartości artystycznej (która w większości przypadków będzie znikoma bądź żadna). Czuję się, jakbym wracała do początku.
Na początek więc obietnica, że niedługo pojawią się tu zdjęcia z czterech rolek Kodaka, które zaniosłam dziś do wołania. Dużo zdjęć.
Ach, zapomniałabym! Oficjalnie już zaczęłam zbierać pieniądze (czyt: wyprzedaję wszystko co da się sprzedać) na pierwszą w życiu lampę błyskową (Metz 50!!!), więc jeśli coś Wam się spodoba, możecie mnie wspomóc w dążeniu do celu :) Tutaj moje aukcje na allegro:
4 komentarze/y
Kategoria: z bliska, tekst, resztki, lublin, cyfrowo Tagi: sony dsc-p9
Zapisz wpis/bookmark this post: del.icio.us, ma.gnolia, stumbleupon, technorati, google, wykop






